Szukaj
  • Moje myśli

Czym wypełnić jesienne wieczory?

Aktualizacja: 29 maj 2018

Uwielbiam jesień. Polubiłam ją nie tak dawno i jestem pewna, że to przychodzi z wiekiem. Jesienny spokój, powoli opadające z drzew liście, słońce rzadziej i mniej intensywnie muskające naszą skórę, mgły otulające dobrze nam znane miejsca tak szczelnie, że czasem trudno je rozpoznać. Jest w tym odrobina tajemniczości i magii, której wyczekuję, a której nie oferują mi inne pory roku. Wychudzone, bezlistne drzewa i krzewy dają więcej przestrzeni – widać dalej i szerzej niż w gwarnym, rozśpiewanym lecie. Jesień kojarzę z szansą na przyjrzenie się sobie pełniej i na uporządkowanie spraw, które na to czekają.

Rytm naszego życia wyznaczają pory roku. Jesień to czas zbierania plonów, tego co dojrzało, a o co wcześniej musieliśmy odpowiednio zadbać. To czas, w którym trochę spokojniej, bardziej harmonijnie układają się dni. Wiele spraw mamy już poukładanych, można z perspektywy patrzeć jak się rozwijają, nabierają rumieńców, widać efekty naszych wysiłków i starań. Jesień kojarzy mi się z mądrością, z harmonią i dystansem.

Jesienne wieczory są długie i staram się wypełnić je treścią. Myślę o tym …

Co w ostatnim okresie zadziało się w moim życiu z czego jestem zadowolona, co przynosi efekty, co chciałabym pielęgnować dalej?

Jak rozplanować nadchodzące tygodnie, aby wykorzystać w pełni dany mi czas? Co przeczytać, obejrzeć, czego posłuchać?

Z kim chciałabym się spotkać, porozmawiać, zainspirować się i pośmiać?


0 wyświetlenia
  • Black Twitter Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Google+ Icon

© 2018 Iwona Martynowska, Proudly created by Wix.com