Szukaj
  • Moje myśli

Mamy tylko chwile…


Można wieczorem. Albo rankiem. Bez różnicy. Można i w środku dnia. Tym lepiej. Byle go poczuć. Można wsłuchując się w znajomą melodię albo odkrywając dźwięki debiutanckiego singla. Byle go doświadczyć. Można siedząc na leciwej już kanapie, na łące pełnej kwitnących traw albo w lesie na zamszonym pniu spróchniałego drzewa. Byle się zatrzymać i poczuć w sobie zachwyt.

Po co? No właśnie po co? Dobre pytanie.

A po co właściwie już o świcie klikasz z pasją w klawiaturę telefonu, by błyskawicznie dotrzeć do wszystkich newsów? Po co biegniesz ze spotkania na spotkanie, a w chwili przerwy wdajesz się w słowną potyczkę ze znanym wszystkim „siewcą spiskowych teorii”. Po co pozwalasz, aby w każdej sekundzie w Twojej głowie rozkwitało nowe MUSZĘ, POWINNAM i NIE DAM RADY? Po co pielęgnujesz w sobie lęk i bezradność?

Czym chcesz się karmić i po co?

Czym wypełnisz swoje najbliższe pół godziny?

A jak w chciałbyś, aby wyglądał Twój jutrzejszy dzień?

Może zaczniesz go nietypowo i razem z Kubą Badachem zaśpiewasz „Kiedy budzimy się od nowa czas zaczyna biec. Tworzymy świat. Niepowtarzalny smak tej samej kromki życia”.

Czemu nie? Ja się zachwycam.


8 wyświetlenia
  • Black Twitter Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Google+ Icon

© 2018 Iwona Martynowska, Proudly created by Wix.com