Szukaj
  • Moje myśli

O życzliwości nieco inaczej

Aktualizacja: 29 maj 2018


Życzliwy człowiek, życzliwie spojrzał, z życzliwością podał dłoń…. Czym tak naprawdę jest życzliwość? Miło jest jej doświadczyć, przyjemnie życzliwością kogoś obdarować. Doświadczyłam niedawno życzliwości i jej dobroczynnej właściwości zaledwie wspominając o niej….. Poczułam ją i było to doświadczenie przyjemne, odżywcze, niezapomniane… Z przymkniętymi oczami, siedząc wygodnie z głową wysoko uniesioną, stopami, mocno opartymi o podłoże, czując swoje ciało w każdym jego kawałeczku… Z uspokojonym oddechem, czystym umysłem i z jedynym zadaniem, jakie miałam w tym momencie do wykonania: nic nie robić. Odpędzałam delikatnie myśli krążące w mej głowie. I posłusznie, na polecenie trenera przywołałam wspomnienie, gdy życzliwością obdarowałam drugiego człowieka, a potem, gdy sama jej doświadczyłam. Czułam jak serce topnieje i spokój opanowuje każdy mięsień mojego ciała.

Wydarzyło się to podczas treningu uważności, w którym uczestniczyłam. Od dawna staram się żyć uważnie. Dostrzegać w pełni to, co rozgrywa się wokół mnie – w całej krasie, albo w całej niedoskonałości...Smakować życie. Teraz częściej jednak włączam wspomnienie życzliwości. Gdy emocje biorą górę, problemy nawarstwiają i narasta poczucie bezsensu, siadam głęboko w fotelu, oddycham miarowo, pozwalam się zalać wspomnieniom o życzliwości i przywołuję myśl„ jest dobrze, tak jak jest”.

 QA�E=�0x

0 wyświetlenia
  • Black Twitter Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Google+ Icon

© 2018 Iwona Martynowska, Proudly created by Wix.com