Szukaj
  • Moje myśli

O czym myślisz stojąc w korku?


Nie wiem dokładnie kiedy to się zaczęło. Nie wiem jak… Wiem tylko, że odzyskuję coś ważnego kiedy mój samochód toczy się powoli ulicą zakorkowanego miasta, a rowerzyści i piesi mijają go z rozpędu. Słucham muzyki, rozglądam się wokół i chłonę obrazy za szybą. Ten czas w samochodzie to chwila tylko dla mnie. Chwila relaksu, zamyślenia, na którą mogę sobie jeszcze pozwolić nim rzucę się w wir pracy. To chwila dla zaspokojenia mojej ciekawości światem i mijającymi mnie ludźmi. Leniwie sączy się muzyka, a ja obserwuję budzący się dzień. Czasem mglisty poranek, czasem słonecznie-soczysty, czasem szaro- deszczowy. Zawsze piękny i zagadkowy. Piękno dostrzegam w budynkach, które mijam, w uliczkach, które znam doskonale, w ludziach śpieszących do pracy, szkoły, na uczelnię. Tajemnicę wyczuwam w każdym kroku, geście, spojrzeniu. Zagadką jest dla mnie czym wypełnią ten dzień mijani przeze mnie przechodnie. Co ich spotka? A może raczej co myślą, czują, czego się obawiają, co ich kłopocze, co raduje? Bo to co noszą w swoich głowach – to właśnie ich dziś spotka, to się zdarzy, z tym przyjdzie się mierzyć.

Co niesie w głowie ubrana w śliczny płaszczyk dziewczyna, która na trochę tylko większej hulajnodze niż jej córeczka (ubrana w równie śliczne palto) sunie po chodniku mijając pieszych i tramwaje? Nadzieję, radość i pewność siebie? Tak wygląda.

A starsza Pani podpierająca się na kulach i z niepokojem wypatrująca nadjeżdżającego tramwaju? Czy dziś zmierzy się z samotnością, bezradnością, żalem po tym co minęło?

A młody chłopak trzymający za rękę wesolutką dziewczynę? Czy niesie ze sobą przekonanie o tym, że chwila, która właśnie trwa już się nie powtórzy? I że warto ją wykorzystać dobrze, by niczego nie musieć żałować?

Podglądam ludzi, przez chwilę żyję ich życiem, wyobrażam sobie ich troski i radości.

I robię porządek we własnej głowie. Usuwam wszystkie „muszę”, „powinnam”, „znowu”, „nie dam rady”, „to się nie uda”. Bo wiem, że to co myślę wpłynie na to co wydarzy się tego dnia. A bardzo chcę wieczorem – już nie w korku, ale siedząc w moim ulubionym fotelu móc podsumować miniony dzień i pomyśleć: było dobrze. Jutro też będzie.

A z czym Ty zaczynasz i kończysz swój dzień?

32 wyświetlenia
  • Black Twitter Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Google+ Icon

© 2018 Iwona Martynowska, Proudly created by Wix.com